Piątek. Jako rasowy chadziaj/słoik*(niepotrzebne skreślić) postanowiłem wybrać się w rodzinne strony. Niestety zawiedziony ubogą ofertą połączeń na kolei, postanowiłem udać się w tą podróż autobusem PKS. Na dworcu zastałem pełno ludzi mojego pokroju wierzących w spokojne zdeponowanie swoich bagaży w luku bagażowym autobusu i wygodne, samotne miejsce siedzące przy oknie. O sancta simplicitas! Ich wiara sięga wyżej niż słoneczny zenit. Po dopchaniu się do bagażnika i odstaniu w kolejce za biletem, udalo mi się zdobyć jedno z ostatnich wolnych miejsc. W pełnej ciał pasażerów i atakowanej przez promienie słoneczne aluminiowo-stalowej puszce temperatura wzrasta bardzo szybko, zaś wydzielany zewsząd dwutlenek węgla osiąga niebezpieczne stężenia...
Autobus sunie powoli ulicą Głogowską, mijany przez wesoło hałasujące bimby. Wraz z innymi autami tworzy on wielkiego korkowego węża, który leniwie opuszcza Stołeczne Miasto Poznań. Dopiero za Stęszewem nabierze on prędkości...
Miłego weekendu wszystkim życzę!
Pozdrawiam
Tympanistam
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tłok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tłok. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 czerwca 2013
Rajzefiber odc.3.
piątek, 5 października 2012
Rajzefiber odc.2.
16:49... Gwizd konduktorskiego gwizdka. Sygnał dźwiękowy, drzwi zamykają się, pociąg rusza. W kraju cywilizowanym wyglądało by to tak:
Uśmiechnięci podróżni siedzą w wygodnych fotelach i podziwiają widoki przesuwające się za oknem...
W wersji PKP :
Nabity do granic możliwości pociąg Regio relacji Poznań Główny - Zielona Góra - Głogów nabity jest do granic możliwości. Człowiek na człowieku, zdezorientowani pasażerowie tłoczą się niemiłosiernie niczym śledzie w puszcze, przy czym śledzie mogą mówić o luksusie....Są tu wszyscy, ludzie wracający z pracy w Poznaniu, studenci, ludzie jadący do domów na weekend. Na szczęście w tłumie panuje radosna atmosfera śmiechu, śmiechu nad groteską jaką jest pojedyncze EN57 w piątek w godzinach szczytu między dwoma miastami wojewódzkimi.
Pozdrawiam
Tympanistam
Uśmiechnięci podróżni siedzą w wygodnych fotelach i podziwiają widoki przesuwające się za oknem...
W wersji PKP :
Nabity do granic możliwości pociąg Regio relacji Poznań Główny - Zielona Góra - Głogów nabity jest do granic możliwości. Człowiek na człowieku, zdezorientowani pasażerowie tłoczą się niemiłosiernie niczym śledzie w puszcze, przy czym śledzie mogą mówić o luksusie....Są tu wszyscy, ludzie wracający z pracy w Poznaniu, studenci, ludzie jadący do domów na weekend. Na szczęście w tłumie panuje radosna atmosfera śmiechu, śmiechu nad groteską jaką jest pojedyncze EN57 w piątek w godzinach szczytu między dwoma miastami wojewódzkimi.
Pozdrawiam
Tympanistam
Subskrybuj:
Posty (Atom)